[OdchudzaniePodKontrolą] Dzienniczek odchudzania z „Biedronki”

Witajcie Chudzinki!

Rzetelne prowadzenie dzienniczka odchudzania to mój sposób na walkę z nadwagą. W mojej 5 letniej „dietetycznej karierze” miałam kilkanaście kajecików, w których to zapisywałam, co jadłam, ile wody wypiłam, co ćwiczyłam. Większość z nich zrobiłam sama, ale zdarzyło się, że korzystałam z kupionych gotowców [np. dzienniczek Bababook]. Forma nie jest tu jednak priorytetem. Najważniejsza jest skrupulatność i systematyczność w zapisywaniu kolejnych stron zeszytu. W dzienniczku odchudzania nie ma miejsca na kłamstwo i zatajanie faktu o zjedzonym przed snem batoniku. Liczy się uczciwość, prawdomówność wobec siebie. Prawda zawsze wyzwala i pomaga wygrywać najtrudniejsze bitwy i wojny.

Tym razem moje serce podbił dziennik odchudzania zakupiony w ulubionym sklepie Polaków, w Biedronce (nie wiem, jak Wy, ale ja kocham Biedrę ♥).  Za znakomitą ceną (24/25 zł) idzie doskonała jakość.

Zeszyt został precyzyjnie skomponowany.  Otóż:

  • Ma twardą okładkę więc nie ulegnie szybkiemu zniszczeniu
  • Ma formę skoroszytu więc przy codziennym zapisywaniu, nie będzie trudności w pokonywaniu kolejnych stron.
  • Ma zakładki, które ułatwiają poruszanie się po kajeciku.
  • Po każdej zakładce jest „kieszonka” do której możemy włożyć, np. wycinki z gazet, inspirujące zdjęcia metamorfoz itp.
  • Podzielony jest na trzy części: 100 dniowy healthy plan (miejsce, w którym przez 100 dni notujemy, co jedliśmy, jaki trening wykonaliśmy, ile spożyliśmy napojów), przepisy (20 fit-przepisów oraz miejsce na nasze zdrowe propozycje jedzeniowe) oraz notatki (miejsce, w którym możemy napisać o swoich odczuciach, przemyśleniach itp.)


  • Zawiera plan treningowy na 100 dni
  • Ma trzy-stronicowy zestaw naklejek, którymi możemy urozmaicać nasze wpisy

Biedronkowy „Fitness Planner” to strzał w dziesiątkę! Tani (tani, jak na zeszyty tego typu), przejrzysty, gruby (zawiera naprawdę dużo stron) i bogaty w wiedzę. Zdecydowany wart polecenia. Jeśli jeszcze go nie macie to sruuu do sklepu. Być może jeszcze się obstało kilka sztuk ;-).

Mega, mega, mega! Biedronko, dzięki, że nieustannie zaskakujesz swoich klientów! To lubię i czekam na więcej fit-produktów, fit-rzeczy.


Grubaska

3 myśli na temat “[OdchudzaniePodKontrolą] Dzienniczek odchudzania z „Biedronki”

  1. Prosimy o więcej postów! Lubię czytać Twoje posty, może jakoś częściej by mogły się pojawiać? :D
    Pozdrawiam <3

Dodaj komentarz